Kolejny dobry rok dla artykułów DIY w Polsce – wzrost rynku o ponad 5% w 2017

Jarosław Frontczak
Główny ekspert handlu detalicznego PMR

Rekordy na rynku budownictwa mieszkalnego, a także remonty pozytywnie wpłynęły na całkowity rynek artykułów DIY w Polsce (suma wartości sprzedaży produktów niezbędnych do budowy oraz remontu, produktów dekoracyjnych, artykułów ogrodowych oraz narzędzi, gdzie klientem końcowym jest zarówno osoba indywidualna jak i instytucja czy firma), który wzrósł o 5,2% do 54,6 mld zł, jak wynika z danych pochodzących z ostatniego raportu PMR Rynek artykułów DIY w Polsce 2018. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2018-2023.

Pozytywne i negatywne czynniki wzrostu rynku

Rynek artykułów DIY kwitnie, na co z jednej strony wskazują wyniki największych graczy, takich jak Castorama, Leroy Merlin, OBI, a z drugiej  to, co się dzieje na rynku budownictwa mieszkaniowego, które w zeszłym roku osiągnęło najlepsze wyniki od dekady. Bardzo ważnym czynnikiem są także remonty, nie tylko przeprowadzane w domach czy mieszkaniach własnoręcznie lub przy pomocy wynajętych specjalistów, ale także na rynku nie mieszkaniowym. Coraz częściej pracownicy zwracają uwagę na to, w jakim standardzie pracują, a najlepsi pracodawcy dużo inwestują aby biura były wizytówkami i kolejnym czynnikiem sprzyjającym zatrudnieniu na rynku o tak niskim bezrobociu.

Te wszystkie czynniki sprawiają, że zarówno rynek artykułów DIY, gdzie klientem końcowym jest osoba indywidualna jak i ten, gdzie jest to firma czy instytucja, odnotowują bardzo wysokie dynamiki wzrostu. Z drugiej strony, rekordowe wyniki w ostatnich dwóch latach, czyli w 2016 i 2017, będą sprawiać, że rynkowi trudno już będzie rosnąć aż tak mocno , co ma związek z efektem wysokiej bazy, a także z mniejszą liczbą pozytywnych czynników wpływających na rynek, takich jak rosnące wymagania dla kredytobiorców, mniejsze wsparcie programów rządowych, czy choćby wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę.

Efekty zakazu handlu w niedzielę

W związku z nowym prawem, konsumenci mają mniej czasu na robienie zakupów codziennych, co negatywnie wpływa na liczbę klientów kupujących produkty spontanicznie, przy okazji innych zakupów. O ile w przypadku zakupów spożywczych czy mniejszych zakupów przemysłowych (odzież, obuwie, kosmetyki, chemia gospodarcza) zmiana zwyczajów zakupowych konsumentów będzie łatwiejsza, to w przypadku przeprowadzania dużych zakupów związanych z budową domu, remontem lub zmianą wystroju mieszkania może być to znacznie trudniejsze. Takie zakupy są czasochłonne, a liczba wolnych od pracy dni, w które możliwe będzie odwiedzenie sklepu spadnie z dwóch do jednego w tygodniu. Co więcej, na wsi i w mniejszych miejscowościach (tereny rolnicze) sobota często traktowana jest jak zwykły dzień pracy, co oznacza, że liczba dni wolnych od pracy, w które możliwe jest zrobienie zakupów spadnie do zera.

Sieci sklepów z materiałami budowlanymi i wyposażenia wnętrz spodziewają się więc zwiększonej aktywności klientów w inne dni tygodnia i już wprowadzają zmiany. Castorama zwiększa obsadę pracowników w weekendy, a Leroy Merlin w piątki i soboty wydłuża godziny pracy wszystkich swoich marketów w Polsce. Scentralizowanych planów co do wydłużenia pracy sklepów w tygodniu nie ma natomiast franczyzowa sieć Mrówka, gdzie o godzinach otwarcia zdecydują właściciele sklepów.

Zmiany wprowadzają także sieci posiadające sklepy internetowe, które przygotowują się na zwiększoną liczbę zamówień składanych zdalnie, jednak jak zapewniają sieci, towary nie będą dowożone w niedziele objęte zakazem.

Dodatkowo giganci handlu spożywczego, tacy jak Biedronka czy Lidl, rozpoczęły walkę o klienta także w soboty, wprowadzając kolejne kampanie promocyjne, co dodatkowo wpływa na niższe obroty sieci niespożywczych w tym z asortymentem DIY.

Konsumenci są coraz bardziej wygodni

Wyniki przeprowadzonego przez PMR badania pokazują ciekawą różnicę dotyczącą czynników, które decydują o wyborze sklepu przez konsumenta w zależności od typu zakupów. O ile w przypadku dokonywania dużych zakupów najważniejszymi czynnikami są poziom cen oraz jakość oferowanych produktów (co nie dziwi kontekście remontu lub przeprowadzania prac budowlanych), to w przypadku drobnych zakupów największą rolę odgrywa odległość sklepu od miejsca zamieszkania (trochę większą od poziomu cen). Oznacza to, że polscy konsumenci stają się coraz bardziej wygodni. Świadczy także o tym fakt, że dla części konsumentów ważne jest połączenie zakupów asortymentu DIY z innymi produktami przemysłowymi czy spożywczymi. Pewną rolę odgrywa także fakt, że drobne zakupy dotyczące napraw często nie są planowane, a powodowane koniecznością. W przypadku dokonywania dużych prac konsumenci poświęcają więcej czasu na analizowanie możliwych opcji w zakresie miejsca zakupu.

W przypadku kompleksowych prac, kobiety częściej niż mężczyźni zwracają uwagę na możliwość dostawy oferowaną przez sklep (24% wobec 15%). Najmłodsi respondenci (18-24 lata) zwracają uwagę przede wszystkim na jakość (59%), a dopiero później na cenę (48%), czym odróżniają się od pozostałych grup wiekowych. Ciekawe jest to, że mieszkańcy wsi przykładają mniej wagi do jakości produktów (41%), w porównaniu do mieszkańców miast. Wyższy poziom wykształcenia sprzyja zwracaniu uwagi na aktualną dostępność produktu w sklepie.

W przypadku drobnych zakupów, dla kobiet nieco bardziej istotny jest poziom cen w porównaniu do mężczyzn (45% wobec 38%). Osoby w wieku od 25 do 54 lat zwracają uwagę na bliskość sklepu od miejsca prowadzenia prac. Także wyższy poziom wykształcenia sprzyja zwracaniu uwagi na odległość sklepu. Połowa osób z wykształceniem wyższym wskazała takie kryterium, podczas gry zrobiło to 33% osób z wykształceniem podstawowym i 42% ze średnim.

W porównaniu do kompleksowych zakupów remontowych, w przypadku małych i doraźnych napraw odwrotny związek pomiędzy poziomem dochodu a zwracaniem uwagi na ceny jest jeszcze silniejszy. Jest to istotna cecha dla 52% osób o dochodzie od 2 tys. do 3 tys. zł w porównaniu do 19% dla osób, które przekroczyły próg 4 tys. zł.

 

Kolejne etapy konsolidacji rynku

Warto wspomnieć jeszcze o kolejnych etapach konsolidacji polskiego rynku artykułów DIY. Upadłość Praktikera pokazuje, że duże miasta są zawładnięte przez takie sieci, jak wspomniana Castorama, Leroy Merlin czy OBI, które w sumie odpowiadają za 25% całego rynku artykułów DIY. Z drugiej strony mniejsze miasta i miasteczka są domeną takich graczy jak Mrówka, Bricomarche, czy dynamicznie rozwijającej się sieci Majster Budowlane ABC łącznie z nowo powstałą siecią Pszczółka. Powierzchnia sklepów tych ostatnich jest często kilkunastokrotnie mniejsza od tej u dużych graczy, jednak dzięki większej plastyczności i współpracy partnerskiej czy franczyzowej świetnie sobie radzą na lokalnych rynkach, gdzie walka o klienta jeszcze nie weszła na aż taki poziom, jak w największych aglomeracjach.

Kolejny dobry rok dla artykułów DIY w Polsce – wzrost rynku o ponad 5% w 2017

 

Niniejsza informacja prasowa została przygotowana na podstawie danych zawartych w najnowszym raporcie firmy PMR pt. Rynek artykułów DIY w Polsce 2018. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2018-2023.

 

Poniższy artykuł ukazał się w czasopiśmie BUILDER 
J. Frontczak, Walka o klienta na rynku artykułów DIY, „Builder” 2018, nr 253, str. 32-33

Udostępnij tę stronę!

Formularz kontaktowy

Zgodnie z art.6 ust.1 lit. a ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w związku z wysłaniem zapytania przez formularz kontaktowy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Rozumiem, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwośći ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania. Administratorem danych osobowych jest PMR Ltd. Sp. z o.o.